203.jpg
19 października, 2024

Lęk separacyjny u psa – jak można sobie z nim poradzić?

Nie wszędzie możemy zabrać ze sobą pupila. W większości przypadków pies, który zostanie sam, położy się na posłaniu i będzie czekał na właściciela. Jednak są i takie sytuacje, w których pies piszczy, gryzie przedmioty, wyje. On się męczy, my mamy wyrzuty sumienia. Jeśli mamy z tym kłopot, to prawdopodobnie na własnej skórze przekonujemy się, czym jest lęk separacyjny u psa.

Jeśli nasz pies ma problem z zostawaniem samemu w domu, to jest to stresujące i dla niego i dla nas. Kiedy jesteśmy poza domem, martwimy się o zwierzaka i o to, co nabroi. Nie jest to wcale prostsze dla psa, więc nawet kiedy w domu faktycznie są jakieś szkody, nie karzmy go za to, bo nie ma na to wpływu.

Z czego się bierze lęk separacyjny u psa?

Psy są zwierzętami społecznymi, nawet na wolności często żyją w grupach. To daje mu poczucie bezpieczeństwa. Kiedy postanawiamy przygarnąć psa, to my jesteśmy jego grupą, stadem. W sytuacji kiedy z jakiegoś powodu pupil nie ma poczucia bezpieczeństwa, może pojawić się lęk separacyjny u psa. Przyczyn lęku może być sporo. Bardzo narażone są psy mieszkające w schronisku, które wcześniej ktoś porzucił. Innym powodem jest to, że nie przyzwyczailiśmy psa do samotności. Przykładowo adoptujemy go w wakacje, kiedy wszyscy są w domu, a kiedy nadchodzi wrzesień, pies nagle jest sam i nie potrafi sobie z tym poradzić. Do lęku może doprowadzić jakiś nieprzyjemny dźwięk lub zdarzenie, do którego doszło pod nieobecność opiekuna.

Kierunek – behawiorysta

Jeżeli podejrzewamy, że nasz pies ma kłopot z lękiem separacyjnym, nie bagatelizujmy tego, tylko udajmy się na konsultację do behawiorysty. W przeciwnym razie problemy mogą się nasilać. Kiedy obserwujemy lęki, nie pocieszajmy psa, bo dajemy mu sygnał, że rzeczywiście powinien się bać. Kiedy zwierzak jest po naszym powrocie bardzo pobudzony i nerwowy, postarajmy się go zignorować. Natomiast zanim wyjdziemy, przygotujmy dla niego zabawkę albo przekąskę, przez co czas upłynie mu przyjemniej. Musimy przy tym pamiętać, by te same przedmioty dostawał także wtedy, kiedy jesteśmy w domu. W przeciwnym razie będzie je kojarzył z czymś złym. I jeszcze raz podkreślmy – nie stosujemy kar, bo wzmacniają lęki.