162.jpg
19 października, 2024

Jak poznać, czy kot mi ufa?

Wielokrotnie możemy się przekonać, że postrzegamy świat i gesty zupełnie inaczej niż nasze zwierzaki. Staramy się być troskliwymi opiekunami, ale nie zawsze nasz pupil odbiera to tak samo. W relacji ze zwierzakiem bardzo ważne jest zaufanie. Tylko jak powinna brzmieć odpowiedź na pytanie, czy kto mi ufa? Sprawdźmy, jakie daje nam sygnały!

Chociaż nie zawsze to widzimy, zwierzaki przez cały czas się z nami komunikują. Wydawałoby się, że koty lubią samotność, ale nie do końca tak jest. Bacznie obserwując ich mowę ciała, każdy właściciel czworonoga będzie w stanie określić poziom zaufania.

Czy kot mi ufa – podstawowe sygnały

Jeżeli między nami i kociakiem jest silna więź, odpowiedź na pytanie, czy kot mi ufa, powinna być twierdząca. Zwierzak pokazuje to na co najmniej kilka sposobów. Pierwszym z nich jest układanie się do snu na naszych kolanach. Kot położy się tylko tam, gdzie czuje się bezpiecznie. Dość jasnym komunikatem jest też pokazywanie brzuszka. Głaskanie i drapanie po brzuszku jest dostępne tylko dla osób zaufanych.

Kolejnym dowodem zaufania jest to, że kociak… puszcza do nas oko. Kiedy obserwujemy, że kot delikatnie mruga w naszą stronę, chce powiedzieć, że nam ufa. Możemy mu się odpłacić takim samym gestem. Taką samą informację przekazuje, gdy delikatnie przytula się do naszego czoła albo do nogi. Takie ocieranie to dowód najwyższej sympatii. Mniej charakterystycznym, ale mającym podobne znaczenie jest ugniatanie łapkami poduszki w naszej obecności.

Jak zdobyć kocie zaufanie?

W większości przypadków opiekunowie obserwują któreś z wymienionych sygnałów. Są jednak takie sytuacje, kiedy kot podchodzi do właściciela z dystansem. Wtedy też trzeba popracować nad budowaniem więzi. Do naszej codziennej rutyny wprowadźmy jakieś pozytywne nawyki, na przykład kocie przekąski. Do kota mówmy spokojnie, unikajmy hałasu i krzyków. Bawmy się z nim, kiedy ma na to ochotę i pomóżmy w regularnej pielęgnacji futerka. Dajmy mu przestrzeń, a jednocześnie okazujmy uwagę i głaszczmy wtedy, kiedy tego potrzebuje.