134.jpg
19 października, 2024

Kot i choinka – słów kilka o świętach z kotem

Listopad powoli się kończy i niebawem zaczniemy myśleć o świętach, a co się najbardziej kojarzy ze świętami? Oczywiście choinka! Większości kojarzy się pozytywnie, w końcu czeka się na nią cały rok, ale nie właścicielom kotów. Im po plecach przebiega dreszcz zgrozy. Wszak kot i choinka to katastrofa murowana.

Każdy koci opiekun wie, że jego zwierzak wprost uwielbia choinkę. Choć niekoniecznie w takim sensie, jakbyśmy sobie tego życzyli.

Iglasty drapak idealny

Żywa choinka ma pień. A pień to nic innego jak fantastyczny drapak, przynajmniej z perspektywy zwierzaka. To wyjątkowo kusząca zachęta do wspinaczki. Czy to znaczy, że musimy całkowicie rezygnować z drzewka? Niekoniecznie, ale musimy nieco zmienić perspektywę i zadbać o kocie bezpieczeństwo. Spójrzmy na kota jak na małe dziecko, które przez ciekawość może zrzucić ozdobę albo przewrócić choinkę.

Wprowadzamy choinkę

Kiedy przyniesiemy drzewko do domu, nie bierzmy się za jego ubieranie. Ustawmy stabilnie (możemy dodatkowo wzmocnić stojak) i obserwujmy. Kot z pewnością będzie chciał się „przyjrzeć” z bliska, ale lepiej przed ubraniem niż po… Podczas ozdabiania wiele zwierzaków bacznie się przygląda, dla niektórych samo to jest nie lada atrakcją. Niestety musimy się liczyć z tym, że kot zapragnie ponownie wskoczyć na drzewko. Dlatego lepiej postawić na bombki, które się nie potłuką i nie zrobią mu krzywdy. Ostrożnie postępujmy z lampkami – one także mogą być dla kota niebezpieczne. Zrezygnujmy również z różnego rodzaju foliowych łańcuchów.

Dodatkowa ochrona choinki

W ramach ciekawostki – bardzo skutecznym kocim „odstraszaczem” są cytrusy. Czworonogi nie lubią tego, co kwaśne. Kojarzy im się to z czymś trującym. Zatem suszone plastry cytryny i pomarańczy są obowiązkową ozdobą świątecznego drzewka. Pomocne są też specjalne spraye – wystarczy rozpylić je nad choinką i kot nie będzie chciał się zbliżyć.

Kot i choinka – pół żartem pół serio

To, co się dzieje w domach, gdzie mieszkają koty w Boże Narodzenie to prawdziwe legendy. Koci właściciele wznoszą się na wyżyny kreatywności, by mieć choinkę, a żeby była poza kocim zasięgiem. Możemy znaleźć na przykład zdjęcia, gdzie drzewko jest przytwierdzone do sufitu, jest w klatce lub za ogrodzeniem. Na innych obrazkach choinka jest z kartonów albo makaronu.

Nasz styl życia i to, w jaki sposób psychika radzi sobie ze stresem, przekłada się na nasze samopoczucie i zdrowie. Warto jednak wiedzieć, że jest to istotne również dla naszych czworonogów. Stres a odporność u kota – jak to się ma to siebie?

Zacznijmy od tego, że koty stresują się z wielu powodów. Każda nawet najdrobniejsza zmiana może być dla pupila traumatyczna. Przeprowadzka, wyjazd, a nawet zmiana karmy. Rodzi się zatem tym pytanie, w jaki sposób wpływa to na koci organizm i jego funkcjonowanie.

Stres a odporność u kota – czy istnieje zależność?

Zarówno u ludzi, jak i u zwierząt pojawienie się czynnika stresogennego mobilizuje organizm do wzmożonej produkcji kortyzolu. Hormon ten wiąże się ze zwiększeniem poziomu glukozy we krwi i w ten sposób organizm mobilizuje się do tego, by działać w myśl zasady „walcz lub uciekaj”. Kortyzol jest niezbędny do przetrwania i szybkiej reakcji na niebezpieczeństwo. O ile mamy do czynienia z sytuacją, w której kortyzol uwalnia się na poziomie umiarkowanym, wszystko jest w porządku. Problem pojawia się w momencie, kiedy dochodzi do nadprodukcji, bo to z kolei osłabia układ odpornościowy. Zatem zależność na linii stres a odporność u kota jest istotna. Wysoki poziom kortyzolu prowadzi do chorób układu moczowego, przemęczenia, częstych infekcji itd.

Jak można wspierać kocią odporność?

Koty są samotnikami i uwielbiają stałe rytuały i pewną ciągłość. Jednak część zwierzaków wyjątkowo często się stresuje, więc trzeba pomyśleć o tym, by wspierać bardziej ich odporność. Jeżeli widzimy, że nasz kot przeżywa częsty i intensywny stres, podstawą naszych działań jest ograniczenie czynników stresogennych. Oprócz tego zapewnijmy kotu miejsce, w którym może rozładować emocje i się uspokoić. Rewelacyjnie sprawdzają się w tym różnego rodzaju pudełka i miejsca, gdzie kot może się wdrapać i schować. Warto też zaopatrzyć zwierzaka w drapak.

Ponadto starajmy się nie budzić zwierzaka, kiedy śpi. Jego miska z karmą powinna być w ustronnym miejscu i dbajmy, by to, co znajduje się w misce, stanowiło pełnowartościowy i zbilansowany posiłek. Porozmawiajmy o tym również z weterynarzem podczas kolejnej wizyty.

Nasz styl życia i to, w jaki sposób psychika radzi sobie ze stresem, przekłada się na nasze samopoczucie i zdrowie. Warto jednak wiedzieć, że jest to istotne również dla naszych czworonogów. Stres a odporność u kota – jak to się ma to siebie?

Zacznijmy od tego, że koty stresują się z wielu powodów. Każda nawet najdrobniejsza zmiana może być dla pupila traumatyczna. Przeprowadzka, wyjazd, a nawet zmiana karmy. Rodzi się zatem tym pytanie, w jaki sposób wpływa to na koci organizm i jego funkcjonowanie.

Stres a odporność u kota – czy istnieje zależność?

Zarówno u ludzi, jak i u zwierząt pojawienie się czynnika stresogennego mobilizuje organizm do wzmożonej produkcji kortyzolu. Hormon ten wiąże się ze zwiększeniem poziomu glukozy we krwi i w ten sposób organizm mobilizuje się do tego, by działać w myśl zasady „walcz lub uciekaj”. Kortyzol jest niezbędny do przetrwania i szybkiej reakcji na niebezpieczeństwo. O ile mamy do czynienia z sytuacją, w której kortyzol uwalnia się na poziomie umiarkowanym, wszystko jest w porządku. Problem pojawia się w momencie, kiedy dochodzi do nadprodukcji, bo to z kolei osłabia układ odpornościowy. Zatem zależność na linii stres a odporność u kota jest istotna. Wysoki poziom kortyzolu prowadzi do chorób układu moczowego, przemęczenia, częstych infekcji itd.

Jak można wspierać kocią odporność?

Koty są samotnikami i uwielbiają stałe rytuały i pewną ciągłość. Jednak część zwierzaków wyjątkowo często się stresuje, więc trzeba pomyśleć o tym, by wspierać bardziej ich odporność. Jeżeli widzimy, że nasz kot przeżywa częsty i intensywny stres, podstawą naszych działań jest ograniczenie czynników stresogennych. Oprócz tego zapewnijmy kotu miejsce, w którym może rozładować emocje i się uspokoić. Rewelacyjnie sprawdzają się w tym różnego rodzaju pudełka i miejsca, gdzie kot może się wdrapać i schować. Warto też zaopatrzyć zwierzaka w drapak.

Ponadto starajmy się nie budzić zwierzaka, kiedy śpi. Jego miska z karmą powinna być w ustronnym miejscu i dbajmy, by to, co znajduje się w misce, stanowiło pełnowartościowy i zbilansowany posiłek. Porozmawiajmy o tym również z weterynarzem podczas kolejnej wizyty.