Kot miauczy bez głosu – co to znaczy?
Wraz z nadejściem jesieni jesteśmy przygotowani na atak infekcji. Przy gwałtownej zmianie temperatury, przy wietrze i deszczu niejeden z nas zaniemówi i nie ma w tym nic dziwnego. Jednak kiedy kot miauczy bez głosu, to już inna sprawa. Jak się okazuje, nasz pupil też może złapać groźną infekcję, przez którą straci głos.
Prawda jest taka, że nie zawsze są powody do niepokoju. Nie wszystkie koty miauczą często i głośno, więc jeśli nasz zwierzak nigdy nie wydawał głosów, to szczególnie martwić się nie trzeba. Wtedy najczęściej wynika to z kociego usposobienia. Niestety w przypadku, kiedy dzieje się to nagle, jest się nad czym zastanawiać.
Dlaczego nagle kot miauczy bez głosu?
Załóżmy, że nasz kot nie miał nigdy problemów z miauczeniem, a jego niedyspozycja pojawiła się nagle. Obserwując to, że kot miauczy bez głosu, od razu zastanówmy się nad tym, czy nie pojawiły się inne niepokojące symptomy jak utrata apetytu albo apatia. Może się okazać, że nasz zwierzak zmaga się z chorobą. Możemy mieć do czynienia z wieloma jednostkami, na przykład nadczynnością tarczycy, zapaleniem krtani, obecnością guzów albo polipów.
Zdarza się, że kot miauczy bez głosu nie tylko przez schorzenia związane ze zdrowiem fizycznym. Jeśli nie ma innych objawów, szybko może się okazać, że nasz kociak odczuwa lęk separacyjny, ma kłopot z akceptacją zmiany, z jaką ostatnio przyszło mu się zmierzyć albo ma depresję.
Co jeśli problem jest w drugą stronę?
Oczywiście w sytuacji, kiedy zwierzak traci głos, powinniśmy skonsultować się z weterynarzem. Dokładnie poinformujmy na wizycie o momencie, w którym wszystko się zaczęło i ewentualnych innych objawach natury zdrowotnej. To pozwoli lepiej zdiagnozować pupila. Jednak zdarza się też, że kot, który do tej pory był raczej cichym czworonogiem, nagle zaczyna miauczeć. To też powinno wzmóc naszą czujność.
Poprzez miauczenie koty się komunikują. Jeżeli nagle pojawia się miauczenie, musimy zaobserwować, czy w ten sposób zwierzę nie pokazuje bólu, czy dyskomfortu. Może to być również objaw zaburzeń behawioralnych. Taka nagła zmiana w zachowaniu pupila także jest wskazaniem do konsultacji.
Są psy, które uwielbiają towarzystwo innych czworonogów. Ich właściciele bez skrępowania i obaw mogą zdjąć smycz. Tymczasem my tego zrobić nie możemy – nasz pies nie lubi innych psów i każde przejście obok innego zwierzaka może wywołać stres. Dlaczego tak się dzieje?
Dobra wiadomość jest taka, że tego typu problemy ma wielu psich opiekunów. Nie zmienia to faktu, że niechęć psa do innych psów utrudnia życia i nam i zwierzakowi. Kiedy obserwujemy, że pies nie lubi innych psów, powinniśmy się dokładniej zastanowić i zrozumieć naszego pupila. Być może jego zachowanie jest odpowiedzią na zaczepki otoczenia, albo nasz stres. Jednak przyczyn może być znacznie więcej.
Dlaczego pies nie lubi innych psów?
Pierwszą przyczyną może być zdrowie naszego pupila. Z tą sytuacją mamy do czynienia wtedy, kiedy zachowanie czworonoga zmienia się nagle. Znacznie powszechniejsze są braki w procesie socjalizacji albo źle przebiegająca socjalizacja. W pierwszym przypadku może chodzić o to, że pies zbyt szybko był oddzielony od matki i reszty szczeniaków, przez co ma problem w komunikacji z innymi zwierzakami. Natomiast zła socjalizacja to niestety nasze błędy wychowawcze. Być może nie postawiliśmy jasnych granic, a psu wolno wszystko.
Jeżeli nasz pupil był adoptowany ze schroniska, to jego zachowanie może być efektem trudnej przeszłości. Życie na ulicy, ataki, pogryzienia przez inne psy zostawiają trwałe ślady. Czasem pies nie lubi innych psów, bo ma… złe towarzystwo. Wprowadzając psa do grupy psów, które też są niestabilne i mają trudności komunikacyjne, nasz pies też taki będzie.
Jak sobie radzić?
O tym, że spacery z psem są w tym wypadku uciążliwe, nie trzeba nikogo przekonywać, ale co zrobić? Z pewnością warto skonsultować się z weterynarzem i behawiorystą. Umawiajmy się na spacery, na których będą psiaki, jakie nasz pies względnie toleruje. Przerywajmy zbyt intensywne zabawy. Nie zmuszajmy psa do kontaktu z psami, na które warczy – lepiej skręcić w inną stronę. Bawmy się dużo z pupilem, aby wzmocnić jego pewność siebie.