Ile powinien jeść pies?

Odpowiedź na to pytanie wymaga uszczegółowienia. Jaki Pies? Jakiej rasy? Duży czy mały? Szczeniak czy dorosły? Kanapowiec czy biegający kilka godzin dziennie?

Są psy, które same doskonale regulują sobie ilość pożywienia, ale i takie, które są z łakomczuchami. Czasami na skłonności żywieniowe wpływ ma rasa. Znane są problemy braku opanowania w przypadku niektórych ras, a niektóre rasy opisywane są jako niejadki. Ale apetyt psa może determinować również stan psychiczny, zdrowie, aktywność czy nawyki właściciela.

Ten ostatni aspekt jest dość ważny, bo to my – właściciele psów – mamy obowiązek karmienia psa. Musimy wiedzieć, kiedy pies jest naprawdę głodny, kiedy je „na zapas”, a kiedy je, bo drugi pies też akurat coś konsumuje.

Przy określaniu ilości dawanego jedzenia, warto posiłkować się po prostu wyglądem psa. Przyjmuje się, że pies o dobrej sylwetce powinien mieć wyczuwalne, ale też nie nadmiernie wystające żebra.

Poza patologicznymi przypadkami głodzenia psów, w naszym społeczeństwie mamy raczej problem z przekarmianiem psów, a każdy weterynarz powie, że lepiej aby pies nie był zbyt gruby. Otyłość, jak u ludzi, powoduje choroby.

W przypadku kupowanych karm gotowych dzienną dawkę pokarmu znajdziemy najczęściej na etykiecie. Gdyby sugerowana przez producenta ilość była za duża lub za mała, zmieniamy ją np. o 10 % i obserwujemy przez kilka tygodni, jaki to ma wpływ na wygląd psa.

W przypadku karmienia domowego rozpowszechnił się dość prosty schemat żywienia: 1:3 mięsa, 1:3 wypełniacza i 1:3 warzyw. Oczywiście w przypadku dorosłego i zdrowego psa. W zależności od sytuacji można modyfikować te proporcje i np. psom bardziej ruchliwym zwiększać ilość mięsa kosztem pozostałych składników.

Tradycyjna, uogólniona dawka mięsa to 1 dkg na 1 kilogram wagi ciała. Pies o przykładowej wadze 20 kilogramów powinien zjeść ok. 60 dkg jedzenia, z czego 20 dkg samego mięsa.

Oczywiście są to dane wyjściowe, zmieniamy je, gdy np. nasz pies ma skłonność do tycia, ma bardzo dużą energię lub nawet w zależności od pory roku.

Mówiąc o energii, można dojść do pewnej konkluzji: pies musi „spalić” to, co zjadł. To aktywność fizyczna naszego przyjaciela ma największy wpływ na ilość podawanego jedzenia. Jeśli zatem poza głowni  posiłkami lubimy przekupywać pupila dodatkowymi smakołykami, nie zapomnijmy o częstszym wychodzeniu na spacer.

 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl